Panna Cotta według Blondynki

dodał(a) BlondynkaGotuje aktualizacja: Wyświetlenia 909

Jeszcze bez ocen – bądź pierwszy!

Oceń przepis

Składniki

Kliknij składnik, żeby go odhaczyć.

  • Panna Cotta:
  • 2 i 1/2 łyżeczki żelatyny
  • 1 i 1/2 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki śmietanki kremówki 30%
  • 1/3 szklanki cukru
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • Mus Truskawkowy:
  • 1 szklanka truskawek (użyłam mrożonych)
  • ok 1/2 szklanki cukru trzcinowego lub zwykłego
Panna Cotta według Blondynki

Panna cotta to klasyczny włoski deser na bazie mleka i śmietanki, zestalany żelatyną, o delikatnej, kremowej konsystencji. W tej wersji uzupełniona jest musem z truskawek, który wprowadza owocową kwaskowatość i kontrastuje ze słodyczą waniliowej masy. Sprawdzi się jako lekki finał obiadu lub deser na specjalne okazje.

Wskazówka: Jeśli używasz mrożonych truskawek, dobrze je odsącz po rozmrożeniu, aby mus nie wyszedł zbyt wodnisty.

Pełny przepis na blogu BlondynkaGotuje:
blondynkagotuje.blogspot.com

Ten przepis znajdziesz też w zestawieniach: Desery dla dzieci – przepisy, Szybkie przekąski na imprezę – przepisy, Świąteczne ciasta i desery – przepisy

Przygotowanie

  1. Namocz żelatynę w kilku łyżkach mleka.
  2. W rondelku połącz pozostałe mleko, śmietankę, cukier i ziarenka wanilii, zagotuj mieszając.
  3. Zdejmij z ognia, dodaj namoczoną żelatynę i mieszaj do jej całkowitego rozpuszczenia.
  4. Przelej masę do miski i schłodź, ustawiając ją w zimnej wodzie z lodem, mieszając od czasu do czasu.
  5. Rozlej masę do kieliszków i wstaw do lodówki, aż prawie stężeje.
  6. W międzyczasie rozmrożone truskawki podgrzewaj w rondelku z cukrem, aż sok się zredukuje.
  7. Zblenduj truskawki na gładki mus i lekko schłodź.
  8. Wyłóż mus na częściowo stężałą panna cottę i odstaw do lodówki do całkowitego zastygnięcia.
  9. Przed podaniem wyjmij deser z lodówki, by osiągnął temperaturę pokojową.

Opis przygotowania: redakcja SmakujeGotuje na podstawie przepisu z bloga BlondynkaGotuje.

Komentarze

Gotowałeś(-aś) według tego przepisu? Napisz, jak wyszło.

Zaloguj się żeby skomentować.