Kiszony barszcz czerwony (zakwas buraczany)
dodał(a) migotka28 aktualizacja:
995
Jeszcze bez ocen – bądź pierwszy!
Składniki
Kliknij składnik, żeby go odhaczyć.
- 1 kg czerwonych buraczków
- 1 mała marchewka
- 1 mała pietruszka
- kawałek selera
- 4 ząbki czosnku
- 4 liście laurowe
- 1 łyżka soli
- 1 łyżka cukru
- 1 łyżka majeranku (niekoniecznie)
- kilka ziarenek jałowca
- kilka ziarenek pieprzu
- 2 litry przegotowanej letniej wody
- piętka chleba na zakwasie (lub 5-7 łyżek wody z kiszonych ogórków)

Kiszony barszcz czerwony to naturalnie fermentowany zakwas buraczany, będący bazą klasycznego barszczu czerwonego na polski stół, zwłaszcza świąteczny. Wyróżnia się kwaśnym, głębokim smakiem uzyskanym dzięki fermentacji z dodatkiem warzyw korzeniowych i przypraw. Można pić go samodzielnie na zimno lub lekko podgrzany, a także dolewać do gotowanego barszczu, by wzmocnić jego smak.
Wskazówka: Zakwas przechowuj w lodówce w szczelnym słoiku lub butelce do około dwóch tygodni, regularnie sprawdzając, czy podczas kiszenia nie pojawia się pleśń zamiast piany.
Przygotowanie
- Obierz buraki, marchewkę, pietruszkę i seler, pokrój na grube plasterki.
- Obierz czosnek, większe ząbki przekrój na pół.
- Warzywa przełóż do dużego słoja lub kamiennego garnka, dodaj majeranek, liście laurowe, ziarna pieprzu i jałowca.
- W letniej przegotowanej wodzie rozpuść sól i cukier, a następnie zalej warzywa tak, aby były całkowicie zakryte.
- Warzywa dociśnij od góry, na przykład talerzykiem lub woreczkiem z wodą, aby nic nie wystawało ponad płyn.
- Dodaj piętkę chleba na zakwasie lub wodę z kiszonych ogórków, przykryj słoik ściereczką.
- Odstaw w ciepłe miejsce na 5-6 dni, codziennie zbierając pojawiającą się na powierzchni pianę.
- Po zakończeniu fermentacji przecedź płyn przez gęste sito.
- Gotowy barszcz pij na zimno lub lekko podgrzany, ewentualnie dolej go do ugotowanego barszczu czerwonego po zdjęciu z ognia, nie gotując już całości.
Opis przygotowania: redakcja SmakujeGotuje na podstawie przepisu z bloga migotka28.
Gotowałeś(-aś) według tego przepisu? Napisz, jak wyszło.
Zaloguj się żeby skomentować.